Są takie przepisy, które od lat goszczą na rodzinnym stole i przy tym nigdy się nie nudzą. Taka jest szarlotka mojej Mamy, którą pamiętam od zawsze, na święta i urodziny, a czasem po prostu bez okazji. Moja mama jest w niej mistrzynią i jej receptura to większe pół szklanki lub pełna łyżka itd. Trochę czasu zajęło mi dopasowanie i przerobienie składników na gramy, aby zawsze wychodziła mi tak samo dobrze 🙂
SKŁADNIKI
(na dużą blaszkę ok. 35×25 cm)
- 420 mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 120 g cukru pudru
- 1 łyżeczka cukru z wanilią
- szczypta soli
- 200 g zimnego masła
- 1 jajko
- 2 żółtka
- 1,2 kg jabłek szara reneta
- cynamon do smaku
PRZYGOTOWANIE
- Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dno blaszki wyłóż papierem do pieczenia.
- Na stolnicę wysyp sypkie składniki i posiekaj je z masłem. Gdy utworzy się kruszonka dodaj żółtka i jajko, wyrób szybko gładkie ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodaj niewielką ilość lodowatej wody.
- Podziel ciasto na dwie równe części, zawiń w folię spożywczą i wstaw do lodówki.
- Jabłka obierz i zetrzyj na tarce o grubych otworach. Odciśnij nadmiar soku.
- Pierwszą połowę ciasta rozwałkuj na wielkość bloszki pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Wyłóż ciastem dno blaszki, ponakłuwaj widelcem. Na ciasto wyłóż starte i odciśnięte jabłka. Posyp cynamonem do smaku. Z drugiej części ciasta odrywaj małe kawałki, rozpłaszczaj w dłoni i układaj na jabłkach, tak żeby zakryć całą warstwę owoców.
- Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 35 min (grzałka góra-dół).
- Po ostudzeniu posyp obficie cukrem pudrem. Smacznego!



