Jak zrobić dobry zakwas żytni do pieczenia chleba

Zrobienie zakwasu na prawdziwy domowy chleb jest bardzo łatwe, choć nieco czasochłonne. Cały proces trwa cztery dni, a piątego dnia można przystąpić do pieczenia chleba. Czas poświęcony na zrobienie zakwasu to pięć minut dziennie, resztę czasu zakwas rośnie i można sobie nie zawracać nim głowy.

Na moim wideo zobaczysz krok po kroku jak zrobić zakwas żytni do pieczenia chleba:

 

Dzień pierwszy 

Przygotuj litrowy słoik z nakrętką. Wsyp do niego 30 g mąki żytniej razowej (typ 2000) i wlej 30 g letniej wody (może być z kranu). Dokładnie wymieszaj i odstaw w miejsce gdzie nie świeci bezpośrednio słońce.

Dzień drugi

Zakwas już pierwszego dnia zaczyna pracować, świadczą o tym pęcherzyki powietrza. Do słoika dosyp jak poprzednio 30 g mąki żytniej razowej i dolej 30 g letniej wody. Wymieszaj i odstaw.

Dzień trzeci

Trzeciego dnia pęcherzyki powietrza są już wyraźnie widoczne. Jak poprzednio dosyp 30 g mąki i dolej 30 g wody.

Dzień czwarty

Tego dnia zakwas nie ma pęcherzyków powietrza – jest to normalne trzeciego dnia zakwas po prostu nie rośnie. Nie zrażaj się tym faktem, dodaj 30 g mąki i 30 g wody do słoika.

Dzień piąty

Tego dnia zakwas znów wyrósł i jest gotowy do upieczenia chleba. Przepis na chleb żytni znajdziesz tutaj, a tu przepis na chleb pszenny.



Moje uwagi i wskazówki:

  • Zakwas który jest dokarmiany należy przechowywać w temp. pokojowej w miejscu nienarażonym na bezpośrednie promieniowanie słoneczne.
  • Zakwas po użyciu do pieczenia chleba należy dokarmić mąką i wodą (20 g mąki i 20 g wody) i wstawić do lodówki. Taki zakwas może być do tygodnia przechowywany w lodówce.
  • Przy następnym pieczeniu chleba zakwas wyjmujemy z lodówki dzień wcześniej i dokarmiamy taką ilością mąki i wody żeby uzyskać ilość zakwasu niezbędną do upieczenia chleba. Następnego dnia zakwas jest gotowy.
  • Konsystencja zakwasu powinna być gęsta, jeśli jest lejący należy dodać do niego więcej mąki.
  • Pierwszy zakwas przeważnie nie jest silny i chleb na nim zrobiony nie jest bardzo wyrośnięty. Jest to całkowicie normalne, zakwas nabiera siły z czasem i każdy kolejny chleb jest już lepszy.
  • Ilość zakwasu z tego przepisu wystarczy na jeden chleb, jeśli chcesz od razu zrobić dwa, zamiast 30 g mąki i 30 g wody dodaj 40 g mąki i 40 g wody.



Dlaczego zakwas nie rośnie?

Po moich doświadczeniach z pieczenia chleba na zakwasie po kilku latach, doszłam do wniosku że należy nieco zmodyfikować sposób przygotowywania zakwasu:

  • Żeby zakwas był silniejszy trzeba dokarmiać go większą ilością mąki i wody. Przykładowo: jeśli mamy 50 g zakwasu, to warto dodać do niego min. 70 g mąki i 70 g wody. Ta rada niekoniecznie sprawdzi się podczas startowego etapu przygotowywania zakwasu, ale na pewno wzmocni zakwas przy dłuższym czasie.
  • Do chleba pieczonego na młodym zakwasie polecam dodawać szczyptę drożdży suszonych, to pozwoli już od początku uzyskiwać ładnie wyrośnięty chleb. W późniejszym etapie zakwas będzie na tyle silny, że nie będzie potrzeby dodawania drożdży.
  • Jeśli przechowujemy zakwas w lodówce, to polecam przed pieczeniem dokarmiać go dwukrotnie. Przykładowo: raz wieczorem, a raz rano i dopiero ok. południa przygotowywać chleb.

Powyższe wskazówki sprawią, że chleb będzie ładniej wyrastał, a sam zakwas szybciej stanie się silny. Może to być rozwiązanie dla wszystkich, którym zakwas po jakimś czasie przestaje rosnąć. Być może po prostu jest „głodny” i trzeba go bardziej dokarmiać.

Zakwas można również przygotować z mąki pszennej, przepis tutaj.

131 komentarzy do “Jak zrobić dobry zakwas żytni do pieczenia chleba”

  1. Dzień dobry Mój zakwas ma już 3 dzień (ma konsystencję taką puchową) czy może mi Pani powiedzieć ile tak mniej więcej powinno być go w słoiczku dnia czwartego? Mam wrażenie że wogóle nie rośnie ☹️

    Odpowiedz
  2. Dzien dobry.Jezeli dziś upieke chleb i kolejny chciałabym jutro,to jak zostanie mi 50g zakwasu to teraz muszę dokarmic 150/150 żeby było na chleb i kolejne 50 żeby zostało?Zostawiamy go normalnie jak tamtem do wyrośnięcia w temp.pokojowej?

    Odpowiedz
    • Musisz dodać taką ilość mąki i wody żeby starczyło do następnego pieczenia plus nadmiar 50 g na następny chleb. Tak zostawiamy do wyrośnięcia w temp. pokojowej.

      Odpowiedz
  3. Dzień dobry, jak przykrywamy zakwas w lodówce: zakręcamy słoik nakrętką? przykrywamy folią alu i gumką czy ręcznikiem papierowym? słyszałam też o robieniu dziurek w nakrętce słoika, żeby był dopływ powietrza. Pytam ponieważ z mojego ostatniego zakwasu zrobił się alkohol :s
    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Dzień dobry,
      Ja zakręcałam nakrętką po prostu, nic się nigdy u mnie nie działo.
      Jeśli się obawiasz możesz użyć ręcznika papierowego oczywiście.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  4. Dzień dobry.
    Przed włożeniem zakwasu do lodówki dokarmiamy go i wkładamy od razu do lodówki, czy czekamy 12h?
    Jeśli po upieczeniu chleba zostało mi 50g zakwasu, a planuje następnego dnia lub kolejnego upiec chleb, to czy od razu dodaje do tych 50g po 75g mąki i wody?

    Odpowiedz
  5. Witam. A czy ktoś z Was dokarmia zakwas żytni (np. taki z omawianego przepisu ) mąką pszenną? Słyszałem o takich „praktykach” od osoby która robi chleb żytnio- pszenny. Podobno daje to dobre efekty a zakwas jest silniejszy

    Odpowiedz
  6. Witam!
    Jeśli na 1 bochenek na zakwas dajemy 30 g mąki i wody a po użyciu dokarmiamy do pieczenia chleb 20g mąki i wody. To ile dać do dokarmienia jak będę robić 2 bochenki z 40 g mąki i wody do zakwasu?

    Odpowiedz
    • Potrzebujesz dodać tyle żeby mieć co najmniej 300 g zakwasu. Jak będziesz mieć 80 g zakwasu (40 g mąki i 40 g wody) to brakuje Ci jeszcze 220 g + nadmiar pozostawiony do kolejnego pieczenia, czyli jakieś 150 g mąki i 150 g wody.

      Odpowiedz
  7. Mam wrażenie że mój zakwas wcale nie urósł przy dokarmianiu. Czy taki będzie ok i można na nim upiec chleb? Czy zrobic od nowa?

    Odpowiedz
  8. Dzień dobry czy zakwas który jest w lodówce ma być codziennie dokarmiany czy wystarczy raz dokarmić i do ilu dni można go trzymać w lodówce ?

    Odpowiedz
    • Przechowywanie zakwasu w lodówce to poważny błąd. Zakwas do rozmnażania należy podsypać mąką żytnią, zrobić z niego „kruszonkę”, rozetrzeć do sucha i wysuszyć. Tak uzyskany suchy zakwas można przechowywać przez kilka tygodni, będzie on punktem wyjścia do tworzenia nowego zakwasu, który również należy robić w czterech etapach ale będzie znacznie mocniejszy od pierwszego.
      Prawie wszyscy przechowują zakwas w lodówce, sam też tak robiłem, ale ale w temperaturze poniżej 21 stopni obnażają się zupełnie inne bakterie.
      Smacznego :⁠-⁠)

      Odpowiedz
      • Ciekawe spostrzeżenie. Sposób który zaproponowałeś jest na pewno dobry, ale do dłuższego przechowywania zakwasu. Mimo wszystko na krótszy czas i tak dla mnie wygrywa lodówka.
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
  9. Dzien dobry, zrobilam pierwszy chleb nie wyszedł idealny. Wtawiłam zakwas do lodowki i teraz jak bede chaiała piec nowy chleb to ile maki i wody trzeba dodac do zakwasu? Nie robie tego czesto wiec woel zapytac.

    Odpowiedz
    • Potrzebujesz 150 g zakwasu na jeden chleb, więc sprawdź ile teraz masz i dokarm taką ilością mąki i wody żeby Ci wyszło 150 g + ok. 50 g do zostawienia na kolejny chleb

      Odpowiedz
  10. Dzień dobry, mój zakwas pięknie pracował przez pierwsze 4 dni, piątego dnia przestał pracować (normalnie dokarmiłam), szóstego dnia też brak bąbelków, siódmego też brak. Co może być przyczyną?

    Odpowiedz
    • Wszystkie przepisy, które krążą w internecie można miedzy książki włożyć, a dlatego, ze każda mąka ma inna absorpcję wody. Jeśli zakwas nie rośnie jest zbyt rzadki. Dodaj mąki. Zobacz następnego dnia. Będzie za rzadki. Dodaj mąki. Zapomnij o wodzie. Dopiero jak urośnie to mieszasz wodę z mąką. Tyle. Niczego nie wyrzucamy.

      Odpowiedz
  11. Dzień dobry,
    Mija dziś 5 dzień i dokarmiłam zakwas 30g mąki i wody. Czy mogę jutro i pojutrzr go dokarmić(7 dni) i od razu po dokarmianiu wstawić do lodówki?
    Czy jeśli postoi niedokarmiany w lodówce ok tygodnia i wtedy upiekę chleb to powinien być lepszy niż świeży?

    Odpowiedz
    • Dzień dobry, zawsze przed wstawieniem do lodówki na kilka dni trzeba dokarmić zakwas.
      Nie do końca rozumiem drugie pytanie. Jeśli chodzi o to czy zakwas po przechowywaniu w lodówce jest silniejszy, to raczej nie. Zakwas robi się silniejszy im częściej się go dokarmia.

      Odpowiedz
  12. Jeśli dzisiaj upiekę chleb i chciałabym upiec też jutro to dokarmiam zakwas tak żeby starczyło na chleb i zostawiam w temp. pokojowej? Zakwas zdąży się wyrobić?

    Odpowiedz
  13. Zrobiłem zakwas według podanego przepisu. Pierwszy chleb wyszedł słaby (zbity, gliniasty, niewyrośnięty), ale kilka kolejnych było już znacznie lepszych (ciasto po włożeniu do formy ładnie rosło). Ale w pewnej chwili chleby przestały mi rosnąć. Zakwas w słoiku niby pracuje, ale ciasto w formie nie rośnie (chleb znowu wychodzi zbity i gliniasty). Używam formy szklanej wyłożonej papierem do pieczenia (tylko przy pierwszych dwóch chlebach używałem formy metalowej, ale potem kupiłem tą szklaną i cały czas jej już używam). Dotychczas chleb piekłem co 3-4 dni i zakwas codziennie był dokarmiany i stał w temperaturze pokojowej. Po ostatnim nieudanym wypieku i dokarmieniu zakwasy dałem go do lodówki. Może jak go tam „przegłodzę” kilka dni będzie lepiej.
    Czy jest coś co może jeszcze uratować moje chleby?

    Odpowiedz
    • Nie wydaje mi się żeby to była wina zakwasu skoro bąbelkuje. Może zmieniłeś mąkę? Albo chleb stoi w chłodnym miejscu? Albo może zmieniłeś coś w sposobie przygotowywania chleba?

      Odpowiedz
    • Dziękuję za odpowiedź. Teraz zamiast dokarmiać zakwas codziennie małą porcją i trzymać go w temp. pokojowej, trzymam go w lodówce i przed pieczeniem dokarmiam go większą ilością wody i mąki. Do samego ciasta dodaję też trochę mąki pełnoziarnistej (ok. 20%) i chleb robiony w ten sposób jest dużo lepszy (ładnie rośnie i nie jest gliniasty jak wcześniej).
      Może te informacje komuś pomogą.

      Odpowiedz
  14. Kilka dni temu upiekłam swój pierwszy chleb na zakwasie. W smaku przepyszny ale niezbyt wyrośnięty. Myślałam, że coś zrobiłam źle a tu okazuje się, że tak dzieje się przy młodym zakwasie. Pytania i odpowiedzi pozwoliły mi na uporządkowanie wiedzy n/t sporządzania zakwasu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę smacznego chleba.

    Odpowiedz
    • Pomimo nakrętki i tak cały czas dostaje się do niego świeże powietrze. To nie jest szczelne zamknięcie ale dzięki niemu nie unosi się zapach zakwasu w całym mieszkaniu. Możesz oczywiście użyć ściereczki 🙂

      Odpowiedz
    • Ponieważ zakwas nie lubi kontaktu z metalem. W słoiku wyrasta super, potem robi Pani ciasto i ciasto przekłada Pani do foremki, która jest metalowa. Zakwas gryzie się z metalem dlatego zdarza się, że tak słabo rośnie albo nie rośnie w ogóle

      Odpowiedz
      • Gdyby tak było, to problemy z rośnięciem chleba zdarzałyby się notorycznie. U mnie chleb nie rośnie tylko na młodym zakwasie.

        Odpowiedz
  15. wyciągnęłam stary zakwas z lodówki i od trzech dni go dokarmiam. Mam jednak wrażenie, że w ogóle nie pracuje. Nie pachnie, nie ma bąbelków… czy jest jeszcze szansa, żeby go uratować? Czy lepiej nie ryzykować pieczenia na nim chleba?

    Odpowiedz
    • Dzisiaj postanowiłam zacząć robić zakwas. Dodalam 30g letniej wody i 30g jaki żytniej 2000. Wymieszałam. Powstała zwarta kulka ciasta.
      Jakiej konsystencji powinno to być?

      Odpowiedz
  16. Tak zrobiłam na trzeci dzień zakwasu….chyba za wcześnie ‍♀️ehh to moja pierwsza przygoda z chlebkiem na zakwasie… Czy powinnam włączyć termo obieg??
    Z góry dziękuję za pomoc

    Odpowiedz
    • Czy jak już przechowuje zakwas w lodówce to też codziennie muszę go dokarmiać?? Zrobiłam na nowym zakwasie na szósty dzień… Właśnie dochodzi jeszcze w piekarniku, napisze co z tego wyszło

      Odpowiedz
    • Witam
      Czemu muszę wyciagnac zakwas dzień wcześniej z lodówki żeby upiec kolejny chleb?? Ile musi minąć godzin ?? Czy mogę dokarmić go o 22 a na następny dzień piec np o 17??czy może minąć więcej niż 12 godzin od momentu jego dokarmienia do rozpoczęcia robienia chleba ?
      Z góry dziękuję za odpowiedź

      Odpowiedz
  17. Robiłam chleb ale w środku wyszedł zakalec…dookoła był spieczony a w środku kicha…
    Czy mogę wymieszać pół na pół z mąką przenna jak będę już później robić chleb??

    Odpowiedz
  18. A czy można połączyć dwa zakwasy? Pierwszego dnia zrobiłam zakwas ale że drugiego dnia wyglądał jakby nic sie z nim nie działo to zrobiłam drugi zakwas. A potem się okazało że ten pierwszy żyje i mam dwa zakwasy dzień po dniu. Można je włożyć do jednego słoika? Jeśli tak to po jakim czasie?

    Odpowiedz
    • Nie wiem nie próbowałam, myślę że nic się nie powinno stać ale czasem zakwas bywa kapryśny więc nie ma pewności

      Odpowiedz
  19. Witaj. Zrobiłam zakwas dziś ma już 4 dzień pracuje bardzo ładnie, rośnie i ma dużo pęcherzyków tylko intryguje mnie zapach jest dość intensywny i nie przypomina zapachu zakwasu. Myślisz że powinnam go wyrzucić czy spróbować upiec na nim chleb?

    Odpowiedz
  20. Czy niewykorzystany zakwas, przechowywany w lodówce muszę codziennie dokarmiać? Napisała Pani, że niedokarmiany może stać w lodówce tydzień. Czy to znaczy, że przynajmniej raz na tydzień muszę go dokarmić? Po kilku dniach jak piekę kolejny chleb, wtedy cały czas dokarmiam ten sam zakwas tak, on cały czas się nadaje?
    Będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Tak, raz na tydzień powinnaś dokarmić zakwas przechowywany w lodówce.
      Jeżeli codziennie go dokarmiasz, to jak najbardziej cały czas nadaje się do robienia chleba.

      Odpowiedz
  21. Chciałabym spróbować zrobić zakwas. Czy jeśli chleb chciałabym upiec za 7 dni to dokarmiam go przez 7 dni a potem po użyciu na jeden chleb resztę zakwasu wkładam do lodówki czy już po 5 dniach trzeba włożyć do lodówki? Czy zakwas można tak dokarmiać i chować do lodówki kilka razy czy tez zrobiony na początku, po 5 dniach dokarmiania i 7w lodowce już trzeba wykorzystać?

    Odpowiedz
    • Po siedmiu dniach dokarmiania, bierzesz tyle ile Ci potrzeba na chleb, resztę dokarmiasz i wkładasz do lodówki. Możesz wielokrotnie dokarmiać zakwas i wkładać do lodówki, ważne żeby za długo nie stał w lodówce niedokarmiony (ok 2 tyg. max).

      Odpowiedz
  22. Mam pytanie, czy jeśli dokarmiłem zakwas przed włożeniem do lodówki, to po wyjęciu z lodówki znów powinienem go dokarmić, czy jednak w temperaturze pokojowej zjedzą dopiero dokarmienie z przed lodówki?

    Odpowiedz
  23. Czołem 🙂
    'Przy następnym pieczeniu chleba zakwas wyjmujemy z lodówki dzień wcześniej i dokarmiamy taką ilością mąki i wody żeby uzyskać ilość zakwasu niezbędną do upieczenia chleba.’
    Czyli jakie to będą proporcje na jeden chleb?

    Odpowiedz
  24. Zakwas raz robimy. Dokarmiamy przez 5 dni a pozniej do lodówki. I po wykorzystaniu zakwasu robimy nowy czy dalej dokarmiamy ten pierwszy?

    Odpowiedz
  25. Dlaczego przy wstepnym zdjeciu z zakwasem sloik jest przykryty z wygladu przypomina mi material z ktorego produkowane sa worki jutowe a dlaczego za kazdym razem widze zakretke i jeszcze szczelnie zakrecana. Nastepnie czemu nie ma zadnej wzmianki gdzie przechowujemy sloik z dnia na dzien przy dokarmianu czy temp. nie ma zadnego znaczenia ?. Prosze o odpowiedz.

    Odpowiedz
    • Słoik zawsze zakręcam, natomiast na zdjęciu ta zakrętka przykryta jest materiałem który przypomina Ci worek jutowy, po to żeby wszystko ładnie wyglądało na zdjęciu. Słoika nie zakręcam z maksymalną siłą więc nie jest on zamknięty szczelnie.
      Zakwas przechowujemy w temp. pokojowej w miejscu nienarażonym na bezpośrednie promieniowanie słoneczne. Wzmianka o tym jest już w pierwszym dniu: „Dokładnie wymieszaj i odstaw w miejsce gdzie nie świeci bezpośrednio słońce.”

      Odpowiedz
  26. Mam już zakwas (dostałam od Sąsiadki) Zakwas ma już kilka dni. Planuję upiec chleb po świętach. Co powinnam zrobić żeby zakwas się nie popsuł?

    Odpowiedz
  27. A czy trzeba piec 5 dnia? Bo chciałabym upiec szóstego, ale nie wiem czy dokarmić go jeszcze, czy wstawić do lodówki? (pierwszy zakwas robię)

    Odpowiedz
  28. Czwartego dnia zakwas mi niestety nie wyrosl (mimo ze wczesniej po drugim dniu rosl pieknie). Czy to znaczy ze moze cos bylo nie tak z proporcjami czy po prostu takie prawo zakwasu? Jest sens robienia chleba?
    Dziekuje

    Odpowiedz
    • Dzien dobry,
      Robilam zakwas zgodnie z instrukcjami, wyrastal poczatkowo ladnie potem tak jak bylo wspomniane nie mial pecherzykow ale kolejny dzien, ostatni juz nie wyrosl ponownie. Dalam mu dzien dluzej i dokarmilam (byl troche lejacy wiec dodalam troche wiecej maki), ale dalej nic, nie ma pecherzykow. Czy mozna na takim piec? Co mozna zrobic?
      Dziekuje za podpowiedz 🙂

      Odpowiedz
      • Jeżeli nie jest aktywny, to chleb nie wyrośnie. Spróbuj mu dać jeszcze trochę czasu, a jak nie będzie pęcherzyków, to polecam jednak zrobić nowy.

        Odpowiedz
    • To znaczy, że jeśli chcesz użyć zakwas ponownie to musisz dokarmić go wodą i mąką. Edytowałam to zdanie i teraz brzmi: Zakwas po użyciu do pieczenia chleba należy dokarmić. Mam nadzieję, że teraz jest jaśniej 🙂

      Odpowiedz
      • Dzięki bardzo. Teraz zrozumiałem. Bo kiedyś moja babcia do zakwasu dodawała skórki od chleba już upieczonego. To mnie zmyliło 🙂

        Odpowiedz
          • No właśnie nie ma niestety babci :(. Ale o ile mnie pamięć nie myli, to dodawała skórki czerstwego żytniego chleba, chyba do zakwasu. A może to z tych skórek robiła zakwas? Może ktoś wie?

            Odpowiedz
    • Ja znam sposób robienia zakwasu na czerstwych skórkach od chleba w glinianym naczyniu, głównie do zup jak żurek lub barszcz biały. Robi się tak we wsi Nowica (woj.nowosądeckie). Tak mają stare oryginalne przepisy a było to 30 lat temu. W jednym domu była prywatna piekarnia gdzie babeczka piekła zawsze dużo bochenków chleba dla całej wsi). Inni oczywiście też piekli chleby jeśli mieli czas. Każdy tam miał piece kaflowe. Widziałam pieczenie takiego chleba i pomagałam jako młoda miastowa 🙂 Skórki zalewało się wodą w glinianym naczyniu i zakrywało się ściereczką lub talerzykiem. Zakwas odstawia się na półkę nad piecem (musi mieć ciepło i ciemno). Można było do takiego zakwasu dorzucać czasem jakieś skórki z upieczonego chleba, sukcesywnie. Nie mieli lodówek a taki zakwas stał na piecu i zawsze był dobry. Jeśli zaś taki zakwas ma być wykorzystany do żurku, to można wrzucać do skórek i wody ząbki czosnku. Z tego też można upiec chleb, wówczas wychodzi aromatyczny i nie czuć wcale czosnku. Taki wielofunkcyjny zakwas z czosnkiem był często stosowany. Trzeba dodać, że tam żyły rodziny wielodzietne i chleby często się piekło i dlatego taki zakwas nie miał czasu się popsuć, bo wciąż był skórkami chleba „dokarmiany” i raz w tygodniu były pieczone chleby. Chleby piekli z różnych własnych mak zmieszanych, więc i zakwasy mieli różnorodne, różnorakie z mieszanych mąk. Chleby były zwykle dość ciemne lub ciemne jak razowy i lekko kleiste. Taki chleb przechowywało się zawinięty w ściereczkę kuchenną lub jakąś lnianą, bawełnianą w naczyniu otwartym drewnianym lub wiklinowym w szafkach zamykanych, czyli był przewiew i trzymał świeżość ponad tydzień a nawet dłużej jeśli nie został zjedzony. Nawet czerstwy dobrze smakował 🙂 Najlepiej było ułożyć chleb przy i na chlebie razem zawinięte jeśli upiekło się więcej niż jeden. Chleby pieczono zazwyczaj w brytfankach długich prostokątnych lub z gęstego ciasta wyrabiało się i formowało dłońmi a następnie wrzucało do pieca kaflowego na ok. godzinę.
      Zdrawiam serdecznie!

      Odpowiedz
  29. Właśnie upiekłam swój pierwszy chlebek na zakwasie chciałam się jednak zapytać o kwestie kolejnego pieczenia i zakwasu. Gdy wyjmę zakwas z lodówki jaką ilość mąki i wody dodać aby móc upiec jedną porcje chleba kolejnego dnia. Będę wdzięczna za info Pozdrawiam

    Odpowiedz
  30. Kiedy wybieramy zakwas dzień przed pieczeniem chleba z lodówki aby go dokarmić to czy po dokarmieniu wstawiamy go ponownie do lodówki czy juz nie wstawiamy i czeka do następnego dnia w temp pokojowej?:)

    Odpowiedz

Skomentuj kolokwium Anuluj pisanie odpowiedzi

Maksymalny rozmiar zdjęcia: 4 MB. Drop file here